Niedoceniana woda źródlana



Niemal każdy z nas jest w stanie przytoczyć bezbłędnie regułę wypowiadaną często przez dietetyków i zakładającą, że powinniśmy pić co najmniej półtora litra płynów w ciągu dnia. Taka ilość zapewni nam właściwą przemianę materii, oczyści organizm i wpłynie korzystnie na nasze zdrowie.


Rzadko jednak mówimy o tym, że nie wszystkie płyny są sobie równe, a tym samym źródlana woda do picia zasługuje na nasze zainteresowanie w większym stopniu niż napój gazowany, który został stworzony w laboratorium chemicznym. Niestety, źródlana woda przez lata traktowana była przez nas „po macoszemu”, a my sami wypowiadaliśmy się na jej temat z pewnym rozbawieniem. Kojarzyła się nam przede wszystkim z domami zdrojowymi w ośrodkach sanatoryjnych, wydawało się nam więc, że woda źródlana jest produktem, który może zachwycić co najwyżej emerytów. Na jej niekorzyść działały zresztą również walory smakowe, jakimi charakteryzowała się sanatoryjna woda źródlana, zwłaszcza ta z lekką domieszką siarkowodoru. Zgadzaliśmy się zatem, że być może jest to rozwiązanie zdrowe i polecane osobom starszym, na pewno jednak nie można się nim delektować. Dziś jednak nie możemy nie zauważyć tego, że woda źródlana wraca do łask.





Brak komentarzy.

Dodaj komentarz



zdrowie i uroda

Sobota, 19 maja 2012 imieniny: Piotra, Kryspina